Opublikowano Dodaj komentarz

O zabawce słów kilka…

O psie zabawki dzisiaj nie trudno. W każdym sklepie zoologicznym znajdziemy ich dziesiątki. Od gumowych piszczących, przez piłeczki, sznurki, po różnej maści pluszaki. Stajemy przed pytaniem: jaką zabawkę wybrać do szkolenia? Która zabawka będzie atrakcyjna? Jaki szarpak sprawi, że wspólna zabawa będzie dla psa frajdą i zachęci go do pogoni? Napiszę Wam dzisiaj co polecam i dlaczego.

Gumowy kurczak, piłeczka czy pluszak?

Wchodząc do pierwszego lepszego sklepu możemy się pogubić. Na półkach leży tyle różnorodnych zabawek dla psów, że nie sposób przetestować wszystkich. Dlatego musimy dokonać wyboru, jaki rodzaj zabawki będzie odpowiedni.

Po pierwsze: co lubi nasz pies? Tego akurat nie dowiemy się, dopóki nie spróbujemy. Psy mają swoje indywidualne preferencje co do materiału, z jakiego powinna być wykonana idealna zabawka. Niektóre uwielbiają gumowe kurczaki czy świnki-chrumki, inne będą szaleć za nogawką ze starych spodni 😉 Jednak zdecydowana większość psów nie pogardzi pluszakiem albo innym szarpakiem z miękkiej, przyjemnej w dotyku tkaniny. Dlatego polecam tego typu zabawki dla psów początkujących, które niezbyt chętnie się bawią albo dla psów młodych – takie zabawki będą bezpieczniejsze przy szarpaniu dla psiego uzębienia niż np. twarde sizalowe sznurki. Oczywiście jeśli masz silnego dorosłego psa, to taki twardy pleciony sznurek albo skórzany aport też będzie doskonałym wyborem.

Po drugie: zabawka do rzucania czy do szarpania? Bardzo wiele psów uwielbia aportować. Wygodną zabawką do rzucania na pewno będzie piłeczka. Jednak nie każda piłeczka jest bezpieczna – ale o tym za chwilę. Psy, które zdecydowanie bardziej wolą przeciągać się szarpakiem z opiekunem albo gonić uciekającą zabawkę, prawdopodobnie będą bardzie zadowolone właśnie z szarpaka typu sznurek lub miękka zabawka na dłuższej rączce. Tutaj pojawia się też dylemat, czy rączka powinna być amortyzowana czy nie. Rączka z zaszytym amortyzatorem niweluje silne szarpnięcia, co czasami może zwiększyć komfort właściciela. Ale niektóre psy czując, że zabawka nie stawia należytego oporu, rezygnują z takiej zabawy – wtedy zdecydowanie powinniśmy wrócić do zabawki bez amortyzowanej rączki.

Po trzecie: czy zabawka jest bezpieczna? Przede wszystkim trzeba dobrać wielkość zabawki do psa. Zabawka nie powinna być taka, którą pies łatwo połknie. Gdy wybieramy piłeczkę do aportowania, to wybierzmy raczej większy rozmiar i taką ze sznurkiem. Znam historię psów, którym zbyt mała piłka wpadła wprost do gardła. To bardzo niebezpieczne – okrągłego przedmiotu w zasadzie nie da się wyciągnąć i pies może się nawet udusić. Dlatego pamiętajmy – piłki tylko na sznurku i dość duże. Osobną kwestią są zabawki z małymi elementami, jak luźne frędzle, albo zabawki gumowe. Takie rzeczy przy odgryzieniu – jeśli pies ma skłonności destrukcyjne 😉 – również mogą stanowić poważne zagrożenie dla psa, jeśli psiak je połknie. Dlatego pamiętajmy, by minimalizować ryzyko i wybierać zabawki z rozsądkiem.

Zabawka idealna?

Zapraszając psiaki na zajęcia zwykle sugeruję zabranie ze sobą kilku rodzajów zabawek – możemy w ten sposób sprawdzić psie preferencje. Jednak najczęściej świetnie sprawdza się polarowy długi szarpak albo wcześniej wspomniana nogawka ze starych spodni, na której możemy zawiązać dodatkowy supeł. Takie zabawki mają kilka zalet:

  • ze względu na materiał są względnie bezpieczne dla psich zębów
  • świetnie udają “uciekającego zająca”
  • są długie, więc można bez problemu bawić się na poziomie psa lub na ziemi, co sprawia, że nie prowokujemy psa do skakania na przewodnika, a sama zabawa jest przyjemniejsza
  • nie są zabawkami do aportowania, lecz do wspólnego przeciągania – taka zabawa buduje zaufanie i wzmacnia dobrą relację – wspólne upolowanie i rozszarpanie zwierzyny wzmacnia wieź.

W ostatnim czasie pracuję z Dumbo, którego opiekunka odrobiła lekcję z zabawek 😉 Dumbo ma bardzo długi polarowy szarpak, który uwielbia, a przy okazji ma coraz mniej szans na łapanie za dłonie, co jest jego problemem. Dla psów, które uczą się poprawnej zabawy to idealny wybór – polecam!

Podsumowując: dobra zabawka to zabawka bezpieczna, pozwalająca na swobodną zabawę (wystarczająco długa), taka, którą pies lubi i… niekoniecznie ze sklepu. Idealną zabawkę zrobisz z niepotrzebnych rzeczy, takich stare jak ubrania czy koc 😉

Krzysztof Miszkiel

Spod znaku psa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *